Fundusze indeksowe - zrób sobie sam

Na forum poruszony został wątek dotyczący wyboru opcji inwestycyjnej między giełdą a funduszami inwestycyjnym. Maciek Węgorkiewicz porównał stopę zwrotu z kilkunastu funduszy inwestycyjnych do stopy zwrotu wig20 w ciągu ostatnich dwóch lat. Wyszło mu, że wig20 osiągnął stopę zwrotu wyższą niż 14 funduszy akcyjnych (z 22). Ja pokusiłem się o inne porównanie. A mianowicie porównałem 10 funduszy o najlepszych stopach zwrotu w ciągu ostatnich 5 lat z wig20. Te same fundusze porównałem z wig20 w okresie 4 lat. Oto wyniki.

Fundusze a wig20

Nazwa Funduszu Wynik 4 lata Wynik 5 lat
Arka Akcji 272% 462%
CU Polskich Akcji 219% 444%
Legg Mason Akcji 220% 342%
Skarbiec Akcja 195% 340%
UniKorona Akcja 197% 315%
ING FIO Akcji 153% 284%
DWS 4 FIO Akcji Plus 195% 281%
ING SFIO Akcji 2 174% 281%
BPH Akcji 190% 261%
SEB 3 Akcji 155% 250%
Średnia funduszy 197% 326%
Wig 20 144% 243%

Okazuje się, że zarówno w okresie 4 lat jak i w okresie 5 lat wig20 był gorszy od 10 najlepszych funduszy inwestujących w akcje. Trzeba się wiec zastanowić czy stosowanie tej strategii ma sens. Moim zdaniem ma bo nigdy nie wiemy czy trafimy akurat w któryś z tych 10 najlepszych funduszy. Może ktoś się pokusi o zrobienie analizy dla wszystkich funduszy? Nie tylko tych najlepszych.

Jednak dla tych, którzy chcieliby zarabiać w rytmie stopy zwrotu głównego indeksu giełdowego w Polsce mam pewne rozwiązanie. Nie jest to żadna rewolucja. Założenia są proste. Żeby w pełni odzwierciedlić zmiany indeksu w naszym portfelu musielibyśmy kupić 20 spółek w odpowiednich proporcjach. Mało tego, proporcje te ulegają ciągłym zmianą. Budowa portfela akcji odpowiadającego składowi wig20 byłaby bardzo skomplikowana i kosztowna. Można to w dużym stopniu uprościć. Małym ograniczeniem jest oczywiście kapitał.

Idea polega na wykorzystaniu kontraktów terminowych na wig20 notowanych na gpw. Jeśli ktoś chce nie ma wiedzy na temat kontraktów terminowych zapraszam do odwiedzenia tej strony. Aby odzwierciedlić skład wigu20 w naszym portfelu musimy kupić jeden kontrakt terminowy o najbliższym terminie wygaśnięcia. W dniu dzisiejszym wig20 zamkną się w okolicach 3700 pkt. Wartość takiego kontraktu wynosi 3700 pkt * 10 zł = 37 000 zł. I właśnie ta kwota stanowi wartość potrzebnego kapitału. Aby stać sie właścicielem kontraktu musimy wpłacić do biura maklerskiego depozyt zabezpieczający w wysokości około 7,5% - czyli w naszym wypadku 2775,00 zł. Reszta pieniędzy zostaje na naszym rachunku inwestycyjnym.

Kontrakty terminowe na wig20 naśladują zmiany indeksu wig20. Oczywiście cena kontraktów odbiega od wartości indeksu, ale odchylenie to nie jest na tyle duże, żeby miało ono znaczeni w długim terminie. Największy problem stanowi moment przesiadki z wygasającej serii kontraktów na następna serię wygasającą za 3 miesiące. Musisz dokonać takiej zmiany 4 razy w roku. Różnice w cenie między dwoma seriami może sięgać nawet kilkudziesięciu punktów a więc kilku set złotych. Przy zmianie serii musisz zapłacić prowizję od kupna sprzedaży. Obecnie te prowizje nie są duże i nie powinny znacząco na wynik naszych inwestycji.

Jeszcze jedna rzecz został nam do rozwiązania. Pozostała część kapitału, ta która nie została wniesiona w formie depozytu. Na dzień dzisiejszy byłoby to około 34 225 zł. To dużo pieniędzy i szkoda by było gdyby leżały bezczynnie na rachunku inwestycyjnym. Dobrze byłoby je zainwestować. Najlepiej w fundusze inwestycyjne rynku pieniężnego lub obligacyjne. Które to zależy od horyzontu czasowego naszej inwestycji. Jeśli zapoznałeś się z materiałami na temat kontraktów terminowych to wiesz, że wartość rachunku inwestycyjnego będzie zmieniała się codziennie. W naszym przypadku, jeśli indeks (i kontrakty) wzrośnie to stan naszego rachunku powiększy się. Jeżeli indeks spadnie to stan rachunku ulegnie zmniejszeniu. Co z tego wynika? A to, że nie możemy całości pieniędzy, które nie są zaangażowane w depozyt zabezpieczający, przeznaczyć na inwestycje w fundusze inwestycyjne. Musimy zostawić sobie rezerwę na wypadek spadku. Jaką myślę, że 20% - 25% wartości indeksu będzie wartością wystarczająco bezpieczną. Jeśli indeks zacznie spadać, nawet jeśli będzie to spadek dynamiczny, będziesz miał czas na to aby zareagować i uzupełnić rachunek inwestycyjny środkami z funduszu.

Co ze środkami zainwestowanymi w fundusze rynku pieniężnego? To sporo pieniędzy - około 25 000 zł. Przy dzisiejszych stopach procentowych możliwe jest uzyskanie stopy zwrotu rzędu 4,5 - 5,0% w skali roku, co da nam kwotę (po potrąceniu podatku) 911,25 zł - 1012,50 zł. Ta kwota pozwoli nam na pokrycie kosztów prowizji transakcji kupna - sprzedaży kontraktów przy zmianie serii kontraktów. Trudno jest mi ocenić czy wystarczy to na pokrycie ewentualnych różnic w kursach kontraktów przy zmianie serii. Ale na pewno pozwoli je zminimalizować.

Zapoznajcie się z poniższą tabelą. Obrazuje ona jakie mogą byc efekty stosowania tej strategii. Założenia są następujące: Kapitał początkowy 30 000 zł, depozyt zabezpieczający 7,5% wartości kontraktu, prowizja przy zmianie serii 2 * 20 zł (sprzedaż starego, kupno nowego), zmiana serii następuje po kursach zamknięcia na dwa dni prze wygaśnięciem starej serii. Podatek 19%. To chyba wszystko.

Strategia Kontrakty WIG20 + Fundusze pieniężne

Data Kurs wig20 Kurs kontratów terminowych Wartość depozytu Wolne środki Kapitał Całkowity
2006-10-02 2931,5 2921 2 190,75 27 809,25 30 000,00
2006-11-02 3092,55 3093 2 319,75 29 400,25 31 720,00
2006-12-01 3232,61 3255 2 441,25 30 898,75 33 340,00
2007-01-02 3347,75 3397 2 547,75 32 212,25 34 760,00
2007-02-01 3549,33 3571 2 678,25 33 821,75 36 500,00
2007-03-01 3123,71 3225 2 418,75 30 621,25 33 040,00
2007-04-02 3466,04 3454 2 590,50 32 739,50 35 330,00
2007-05-02 3611,55 3573 2 679,75 33 840,25 36 520,00
2007-06-01 3738,09 3723 2 792,25 35 227,75 38 020,00
2007-07-02 3750,42 3758 2 818,50 35 551,50 38 370,00
2007-08-01 3670,79 3664 2 748,00 34 682,00 37 430,00
2007-09-03 3613,4 3600 2 700,00 34 090,00 36 790,00
2007-09-28 3633,64 3634 2 725,50 34 404,50 37 130,00

Jak widzimy strategia przyniosła 7130 zł zysku brutto w ciągu ostatniego roku.

Wpływ zmiany serii na wynik strategii

Data Kurs serii wygasającej Kurs serii Nowej Prowizja pkt Wynik pkt. Wynik PLN
2006-12-13 3386 3427 4 -45 -450,00 zł
2007-03-14 3205 3200 4 1 10,00 zł
2007-06-13 3750 3732 4 14 140,00 zł
2007-09-19 3809 3815 4 -10 -100,00 zł
RAZEM       -40 -400,00 zł

Wynik brutto musimy pomniejszyć o wpływ zmiany serii. Nastąpiło to 4 razy w ciągu ostatniego roku. Wynik tej operacji wyniósł -400 zł. Szczerze powiem spodziewałem się większego wpływu. Zauważmy, że w tym przypadku nie musieliśmy robić żadnych dopłat do depozytu. Wolne środki, które powinniśmy mieć zainwestowane w fundusze pieniężne (w naszym przypadku około 20 000 zł) dałyby nam zysk na poziomie 4,5%, czyli 900 zł. Podatek 19%. Wynik netto 6180,30 zł, tj. 20,60 % ((7130 - 400 + 900)*0,81) = 6180,30). To całkiem nieźle. Ale pamiętajmy, że mieliśmy hossę.

Decyzja, jak zwykle, należy do was. Ja uważam, że strategia jest prosta i nie wymaga od nas dużo czasu. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że na rozwiniętych rynkach fundusze inwestycyjny, w ponad 80% przypadków, nie są w stanie dać lepszych wyników niż indeksy, to uważam, że strategia jest warta uwagi.

Ta strategi to może być tylko punkt wyjścia do budowy czegoś bardziej złożonego. Można by wzbogacić ją o elementy arbitrażu. Odchylenie notowań kontraktu od indeksu, w najbardziej ekstremalnym odczycie, wynosi ponad 100 pkt. W ciągu miesiąca odchylenie to zostało w zupełności zniwelowane. Stopa zwrotu mogła by sie znacząco podnieść, co jest istotne w bessie.

Zapraszam do komentarzy.

field_vote: 

Komentarze

Obrazek użytkownika Maciej Węgorkiewicz

W kwestii pierwszej części artykułu (porównanie zwrotów z funduszy i WIG20):

1. Nie uważam aby WIG20 był najbardziej miarodajny, wyszukujemy z funduszy akcji polskich o różnych benchmarkach, więc bardziej odpowiedni jest WIG, a jego zwrot był znacząco wyższy przez ostatnie lata (co moim zdaniem potwierdza to że wzrosty napędzane są kapitałem polskim a nie zagranicznym - co dla mnie jest złą wróżbą dla giełdy).

2. Uważam że dobór "10 najlepszych funduszy" nie ma generalnie sensu. Bo to jest jak dowodzenie że opłaca się grać w lotto na podstawie dobrania 10 najlepszych zestawów cyfr w ostatnich latach (czyli tych co zgarnęły po kilka mln wygranej). Bardziej poprawne byłoby np. dobranie 10 funduszy które były najlepsze do roku 2003 i potem porównanie ich zwrotów z indeksem od 2003 do 2007. Wydaje mi się że wynik byłby inny.

W kwestii stworzenia ręcznego funduszu indeksowego na WIG20:

Moim zdaniem pomysł jest prosty i przez to genialny. Ale nie dopracowałeś tematu do końca. Otóż pojawiają się pytania związane z efektywnością wyceny kontraktów na naszym rynku.

Sprawa 1: ceny kontraktów mogą nie być efektywne z powodu manipulacji arbitrażystów - tu i ówdzie na internecie można znaleźć informacje że na GPW działają "spółdzielnie" manipulujące kursami, jeśli taka manipulacja zmienia sztucznie wartość danej serii kontraktów na początku jej notowania, nasz fundusz może ponosić straty w momencie wchodzenia po tych sztucznych cenach. Na samym WIG20 takie manipulacje muszą być dużo bardziej ograniczone.

Sprawa 2: rynek - teoretycznie - powinen dyskontować korzyść jaką odnosi inwestor grający z dźwignią finansową. Inwestowanie w kontrakt z depozytem zabezpieczającym jest dźwignią finansową na indeks. Normalnie reszta kapitału powinna być obciążona kosztami kredytu - jeśli nie jest, to być może rynek zniekształca kurs tak, aby zniwelować korzyści (inaczej zniknęliby grający bez dźwigni). Nie wiem czy tak jest, ale to moja luźna myśl - jeśli jednak tak jest to oznacza że reszta kapitału pracująca na rynku pieniężnym nie zwróci nam kosztów prowizji oraz kosztów dyskonta kursu. Czyli wynik będzie o te koszty odpowiednio gorszy od wyników indeksu.

Sprawa 3: podatek od zysków kapitałowych! Niestety musimy sprzedawać i kupować serie kontraktów podczas okresu rozliczeniowego podatku!

Jako więc mój wniosek: pomysł jest bardzo ciekawy i warty przyjrzenia się. Jednakże aby go dopracować, dobrze byłoby zobaczyć na dane historyczne i zasymulować działanie tego systemu, wg kursów kontraktów oraz z uwzględnieniem prowizji (i być może podatków). Dobrze byłoby też przyjrzeć się jak to wygląda na rynkach dojrzałych (USA). Wyniki symulacji będą zawierać wszelkie skutki związane z moimi wątpliwościami - zatem wystarczy je porównać ze zwrotem z indeksu - i jeżeli byłyby zbliżone, to świetnie, mamy fundusz indeksowy!