ePortfel.com
... i trochę o gorzkich owocach spekulacji
W ostatni piątek aktywa AutoValue20 znacząco się zwiększyły (o około 40%). Dla utrzymania alokacji na poziomie 45% w akcjach zmusza to oczywiście do zakupów. Pech chciał że środki były do dyspozycji już po zakończeniu ostro spadkowej piątkowej sesji i nie miałem szans dokonać zakupów właśnie wtedy. Od poniedziałku rynek wyrwał się niestety do góry i trudno było mi kupić papiery po cenach atrakcyjnych (w sensie dziennego day-tradingu). Udało to się tylko dla niewielkiego pakietu KGHM zakupionego w poniedziałek po 84zł, prawie na samym lokalnym dołku.
Ogólnie lista interesujących nas w tej chwili akcji składa się z tych 5 spółek z WIG20: KGHM, TP SA, Asseco, CEZ i Cyfrowy Polsat. Z tego przez ostatnie 3 dni dokonałem zakupów:
KGHM po 84zł
Cyfrowy Polsat po 14,60zł
Asseco po 62,50zł
TP SA po 16,40zł
Spółki CEZ mamy wystarczająco dużo w portfelu dlatego tej spółki nie dobierałem.
Warto zwrócić uwagę że pozwoliłem sobie w tym wypadku na działalność spekulacyjną. Jako że uważam że w krótkim terminie rynki są nieprzewidywalne, samo oczekiwanie na niższe ceny w ciągu kilku dni i zwlekanie z zakupem z tego powodu jest czystą spekulacją.
Benjamin Graham - ojciec value investing - uważał że inwestor powinien mieć świadomość miejsc w których spekuluje, ograniczyć środki tej spekulacji i określić ile chce na tym stracić. W kontekście spekulacji Graham zawsze mówi wyłącznie o stratach uważając zapewne, że spekulacja w ostatecznym rachunku kończy się nimi praktycznie zawsze. Mam podobny pogląd - spekulacja kończy się stratą w większości wypadków, chociażby dlatego że jest grą o sumie ujemnej.
Podejście czysto inwestycyjne nakazywałoby mi zakup od razu po otrzymaniu środków, czyli zapewne na otwarciu poniedziałkowej sesji. Zapłaciłbym wtedy więcej za KGHM, tyle samo za Cyfrowy Polsat, ale mniej niż wydałem na Asseco i TP SA. TP SA jest największą pozycją którą nabywałem, na swojej spekulacji straciłem więc trochę środków (po przeliczeniu wyszło mi że spekulacja obniżyła notowania AutoValue20 o około 0,3%).
Strata polegająca na tym że za coś zapłaciło się więcej niż mogło jest taką samą stratą jak sprzedaż po niższej cenie od ceny kupna. Jest też oczywiście stratą nieodwracalną (inwestor każdą stratę powinien traktować jako nieodwracalną, pojęcie "odrabiania strat" jest wg mnie pozbawione sensu).
Pozostaje mi się cieszyć że strata jaką poniosłem jest niewielka, dzięki temu że miałem świadomość spekulacji i byłem gotów szybko ją zamknąć akceptując stratę.
Na dzień 7 października skład portfela AutoValue20 przedstawia się następująco:
Gotówka: 23%
Obligacje: 32%
KGHM: 14%
TP SA: 11%
Asseco Poland: 5%
CEZ: 4%
GTC: 3%
TVN: 2%
Cyfrowy Polsat: 2%
Polimex Mostostal: 2%
Grupa Lotos: 1%
Widać ostre zwiększenie zaangażowania w TP SA. Wydaje się że TP SA jest jedną z ciekawszych inwestycji z WIG20 w tej chwili. Cieszę się z większej dywersyfikacji, do tej pory bowiem AutoValue20 był bardzo zależny od KGHM. Dodatkowo, TP SA może zachować się relatywnie dobrze w obliczu ewentualnych spadków (o ile nie zajmuję się przewidywaniem trendów, to wycena rynków nie wygląda zachęcająco i spadki mnie zdziwią mniej niż wzrosty). Teraz mamy dwie główne pozycje: KGHM i TP SA - i od zachowania tych dwóch walorów w kolejnych miesiącach zależy nasz sukces.
Dla tych którzy nie czytali, polecam ponownie podsumowanie kwartału AutoValue20 które zawiera kilka ciekawych uwag na temat wyceny rynku. Lektura obowiązkowa dla każdego inwestora!